Okiem globalnego inwestora – czy Kazik Staszewski się pomylił…?

31-05-2018

Okiem globalnego inwestora – czy Kazik Staszewski się pomylił…?

Okiem globalnego inwestora – czy Kazik Staszewski się pomylił…?

W 1997 roku znany muzyk i artysta Kazik Staszewski nagrał utwór o tytule „12 groszy” (https://www.youtube.com/watch?v=UAaW1BUSPP8) w którym na swój obrazowy sposób opisywał istniejącą wtedy rzeczywistość, roztaczając przy tym fragmentami różne wizje przyszłości.  W jednej ze zwrotek utworu padły m.in. słowa „…Ameryka też się sypie, to osobny rozdział, Bill Clinton palił trawę, ale się nie zaciągał…” Ten cytat i melodia wpadły nam ostatnio w ucho i  głowę przeglądając wyniki spółek giełdowych na świecie na różnych kontynentach, a wnioski okazały się zaskakująco ciekawe i mocno różne od przypowieści Kazika sprzed 20 lat…

W ostatnich latach na rynku panuje konsensusowe przekonanie powtarzane do znudzenia przez wielu zarządzających i analityków, że rynek w USA jest nas szczytach, a akcje i mnożniki wycen są drogie. Do tego dodawane jest drugie zdanie do formułki, że jak już coś kupować to akcje europejskie, bo nie są one tak „wygrzane” a mnożniki wycen tu mamy znacznie tańsze. Jednakże to akcje notowane za oceanem uporczywie zachowują się konsekwentnie lepiej od indeksów na starym kontynencie. Jaka jest tego przyczyna…?

Podstawowym parametrem dzielącym spółki w USA oraz Europie na dwa zupełnie różne bieguny jest osiągana prędkość ich rozwoju. Przyjrzyjmy się zatem jak to wygląda w praktyce na wykresie poniżej…

Wykres 1. Procenty spółek w USA i Europie w różnych przedziałach dynamik przychodów

Aż trudno uwierzyć, że na pozornie dwóch bardzo dojrzałych gospodarkach i rynkach różnice w dynamice przychodów firm pomiędzy nimi są tak wielkie. To na co zwracamy uwagę, to nawet nie fakt, że w Europie jest praktycznie 1,5 więcej spółek rozwijających się od zaledwie 2% do 4% rocznie. O wiele bardziej bije po oczach statystyka firm o dynamice rozwoju między +10% a +100% w skali roku.  W Europie jedynie 3 przedsiębiorstwa na 100 charakteryzują się ponadprzeciętnym wzrostem, podczas gdy w USA znajdziemy takich ich aż 15 na 100! To oznacza, że na rynku amerykańskim mamy statystycznie aż 5-krotnie większą szansę na znalezienie firmy z ponadprzeciętnym profilem wzrostu biznesu.

Co więcej na 2018 rok oczekiwane dynamiki przychodów spółek z indeksów S&P 500 i Eurostoxx 600 są drastycznie różne i wynoszą odpowiednio +7,1% vs. -1,5%.

Niestety trzeba stwierdzić, że statystycznie w Europie jest słabo ze wzrostem i na tle ostatniej historii wskaźnik ten tylko się pogarsza…

Wykres 2. Historyczny procent spółek dla indeksu Eurostoxx 600 dla różnych przedziałów wzrostu przychodów

Na wykresie powyżej widać jak obecny rozkład wzrostu przychodów składników indeksu Eurostoxx jest wyraźnie gorszy aniżeli odpowiadające linie za ostatnie 10 lat oraz te z jeszcze poprzedniej dekady. Nota bene podobne tendencje co w zachodniej Europie niestety obserwujemy również przez ostatnie lata na polskiej giełdzie.

Wróćmy teraz do tego co inwestorów interesuje najbardziej, czyli dlaczego to na akcjach amerykańskich oglądaliśmy zdecydowanie lepsze zwroty aniżeli Europie i dlaczego sądzimy, że prawdopodobnie nic się nie zmieni w tym aspekcie również w przyszłości… Historia i empiryka wskazują, że to firmy o najwyższych parametrach wzrostu przychodów posiadające często również istotnie wyższe poziomy mnożników, prowadziły do istotnie wyższych stóp zwrotu zachowując się lepiej niż te tańsze, których rozwój był znacznie wolniejszy (patrz niżej).

Wykres 3. Top 10% spółek o największym wzroście przychodów na tle reszty rynku - różnice poziomów wycen (P/E), zannualizowane dynamiki zysków oraz stopy zwrotu (2006-2017)

Źródło: FactSet, Lord Abbott

Dlaczego tak się dzieje? Po raz kolejny kłania się fakt, że liderzy wzrostu w swoich branżach i na całym rynku dzięki swoim unikalnym, skalowalnym modelom są w stanie zdobywać konsekwentnie udziały rynkowe, coraz szybciej atakować nowe nisze i w ten sposób najszybciej generują wzrost wartości biznesu, a co za tym idzie, również cen ich akcji. Dzieje się to pomimo droższych wskaźników, bo  wartość i prędkość rozwoju ma ostatecznie decydujące znaczenie. Ta zasada ma zastosowanie nie tylko na rynkach kapitałowych. Trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem legendarnego prezesa Realu Madryt Florentino Perez’a, że „najdrożsi zawodnicy najczęściej okazują się najtańszymi”… J

 

Podsumowanie

Minęło już dwie dekady od momentu kiedy Kazik Staszewski zaśpiewał swoje „12 groszy” i po latach to raczej słowo „Europa” a nie „Ameryka” zasługuje na bycie umieszczoną w złowieszczej linijce zwrotki tego utworu. Mało kto o tym mówi ale na tle firm amerykańskich ich europejskie odpowiedniki oferują statystycznie bardzo mizerną ekspozycję na wzrost, a co za tym idzie również często znacznie słabsze zyski dla inwestorów…

Pamiętajmy, że jesteśmy świadkami czasów, w których już rozpędzonym jest zdecydowanie łatwiej przyspieszyć aniżeli maruderom ruszyć z miejsca… A na giełdzie ta prawda jest równie ważna i trafna co w życiu!

 

Michał Cichosz i Tomasz Piotrowski

Zarządzający funduszu Trigon Globalni Liderzy Wzrostu FIZ

NOTA PRAWNA

Niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi wystarczającej podstawy do podjęcia decyzji inwestycyjnej, został przygotowana przez osoby reprezentujące (dalej „autor”) Trigon Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A. ( dalej „Trigon TFI” ). Informacja wyraża wiedzę oraz poglądy jej autorów, według stanu na dzień sporządzenia komentarza. Informacja może zawierać sformułowania i poglądy dotyczące przyszłych wydarzeń. Trigon TFI nie gwarantuje, że prognozy będą pokrywały się z rzeczywistymi danymi w przyszłości.

Trigon TFI zwraca szczególną uwagę na liczne czynniki ryzyka związane z inwestycją w instrumenty finansowe. Inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z wysokim ryzykiem utraty części, zaś w skrajnych przypadkach nawet całości zainwestowanych środków. Trigon TFI nie będzie odpowiedzialny za żadne konsekwencje wynikające z wykorzystania tego dokumentu jak również poleganie na opiniach i stwierdzeniach w niej zawartych oraz jakiekolwiek pominięcia. Fundusze nie gwarantują realizacji celu inwestycyjnego oraz osiągnięcia określonego wyniku. Prezentowane w materiale informacje finansowe są wynikiem inwestycyjnym funduszy osiągniętym w konkretnym okresie historycznym i nie stanowią gwarancji osiągnięcia podobnych wyników w przyszłości

Wyrażone opinie odzwierciedlają sądy i przypuszczenia autora na dzień sporządzenia dokumentu i mogą ulec zmianie bez uprzedzenia, w przypadku gdy autor uzyska informacje, które mogą prowadzić do istotnej zmiany wyrażonych w prezentacji informacji.

Trigon Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A., ul. Puławska 2 / bud. B, 02-566 Warszawa, tel. (+48 22) 330 11 11, fax. (+48 22) 330 11 37, biurotfi@trigon.pl, www.trigontfi.pl, wpisana do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XIII Wydział Gospodarczy KRS za numerem KRS 0000290974, NIP 945-209-01-47, REGON 120539631. Kapitał zakładowy w pełni opłacony 4.280.240,00 zł. Trigon Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A. działa pod nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego.